
Spektakl był dynamiczną i absurdalną satyrą na gombrowiczowską walkę z „gębą” i „upupianiem”. Cztery aktorki wcielały się w groteskowe postacie, prowadząc widza przez historię 30-letniego Józia, który powraca do szkolnej ławki i buntuje się przeciwko narzucanym mu formom, systemowi władzy, edukacji oraz społecznych konwenansów. Przedstawienie stanowiło wyrazisty komentarz do uniwersalnej potrzeby zachowania autentyczności i prawa do bycia sobą.
Koncertowi towarzyszy WYSTAWA PLAKATÓW Witolda Mysyrowicza.
Wieczór poprowadził Andrzej Bartkowski.
Dziękujemy wszystkim gościom za przybycie i wspólne przeżywanie tego niezwykłego wieczoru!
Do zobaczenia na kolejnym Forum Humanum Mazurkas.
Róbmy coś, róbmy coś - Co by zależało od nas - Nie wiem co - Nie wiem jak - Ale coś tam chyba można - Zróbmy coś - Żeby coś - Zależało od nas. (Agnieszka Osiecka)