panorama

plakat 

 „Pokojówki” Jean Genet, tł. Aleksander Wat

Reżyseria i opracowanie muzyczne - Grzegorz Mrówczyński

Utwór uznany został za arcydzieło dramaturgii XX wieku, jako ostra satyra na świat mieszczański, ale przede wszystkim za obraz ludzkiej zależności i wykluczenia. Przy czym autor nadał swojemu utworowi niezwykłą formę.
Prosta, niemal banalna anegdota opowiada o tym jak dwie kochające i nienawidzące swą panią służące odgrywają (w ramach rekompensaty za doznawane upokorzenia) codzienny rytuał jej zabijania. Reżyserują przy tym swoje gesty i działania, a nawet zamieniają się rolami. Dowiadujemy się także, że w akcie zemsty wysłały na policję anonim, oskarżający kochanka pani o kradzież. Siła genialnego pomysłu Geneta polega na przeciwstawianiu prawdy zmyśleniu, a realnej rzeczywistości teatrowi. Sprawa komplikuje się, gdy do akcji wkracza pani ze swoją dobrocią i siłą poniżania. Okazuje się, że wraca z komisariatu policji. Czy zabójstwo stanie się możliwe w realu? Uniwersalne przesłanie Geneta bawi i niepokoi zwłaszcza dzisiaj, gdy uświadomimy sobie życie człowieka w świecie pozorów i kłamstw,we wszechwładzy najróżniejszych mediów, w których o indywidualnej wolności decyduje “inscenizacja” własnego życia.

Spektakl ma charakter studyjny. Trzy wykonawczynie czeka arcytrudne zadanie przeistaczania się, “odgrywania” i kreowania kolejnego konfliktu i zdarzenia. Wszystko to ma służyć z jednej strony widowiskowości spektaklu, z drugiej jego stałemu rozwojowi.


Wieczór poprowadzi Andrzej Bartkowski


Grzegorz Mrówczyński – aktor, reżyser i pedagog, były wieloletni dyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy, Teatru Polskiego w Poznaniu i Teatru im Norwida w Jeleniej Górze. W ostatnich latach związany z Teatrem Rampa w Warszawie. Laureat wielu nagród za reżyserię w kraju i za granicą. W maju tego roku odznaczony za zasługi dla kultury medalem Gloria Artis.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Róbmy coś, róbmy coś - Co by zależało od nas - Nie wiem co - Nie wiem jak - Ale coś tam chyba można - Zróbmy coś - Żeby coś - Zależało od nas. (Agnieszka Osiecka)